Drodzy Uczniowie, Nauczyciele i Pracownicy oświaty!

W tym roku Dzień Edukacji Narodowej obchodzimy w cieniu pandemii, która wpływa na warunki nauki i pracy w oświacie. Jednak 14 października będzie dla nas zawsze wielkim świętem polskiej edukacji, nawet jeśli nie możemy go obchodzić tak uroczyście, jak w latach poprzednich.

Z okazji naszego święta życzę Wam przede wszystkim zdrowia, ale także tego, by edukacja była dla Was niezmiennie pasją i niosła w sobie radość ze wspólnego odkrywania świata, nauki, kultury oraz spotykania innych ludzi. Życzę także bezpiecznych i dobrych warunków nauki i pracy w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych.

 

Edukacja jest najważniejszą dziedziną życia społecznego i od niej wszystko się zaczyna. Także nasze marzenie o lepszym świecie ma swój początek w edukacji. To dzięki edukacji oraz nauczycielom ze szkół i uczelni wyższych pracownicy medyczni są znakomitymi profesjonalistami, którzy mogą dziś stawiać czoło pandemii i dbać o nasze zdrowie. Dzięki edukacji i nauce mogą trwać teraz zaawansowane prace nad stworzeniem skutecznej szczepionki i lekarstw, które będą pomocne w zwalczaniu koronawirusa wywołującego chorobę COVID-19.

Dzień Edukacji Narodowej powinien być jednym z najważniejszych świąt! Nie tylko dla nas, ludzi edukacji, ale dla całego społeczeństwa. Życzmy sobie, aby edukacja była doceniana, a nauczyciele, specjaliści i pracownicy oświaty cieszyli się społecznym uznaniem.

Moim Koleżankom Nauczycielkom i Kolegom Nauczycielom dziękuję za kształcenie dzieci i młodzieży oraz za wysiłek w doskonaleniu własnych umiejętności. To Wy w ostatnich miesiącach, kiedy szkoły zostały zamknięte, stawiliście czoła nowemu wyzwaniu i sami ucząc się funkcjonowania w wirtualnym świecie, zrobiliście wszystko, by zapewnić ciągłość kształcenia. Jesteście profesjonalistami zasługującymi na najwyższy szacunek oraz na godne zarobki!

Pracownikom oświaty składam serdeczne podziękowania za pracę, dzięki której funkcjonują szkoły, przedszkola i placówki oświatowe. Jesteście dla uczniów i dbacie o nich każdego dnia!

Dziękuję dyrektorom za pracę w tych trudnych miesiącach, podczas których sami mierzyli się z nową rzeczywistością szkolną w dobie epidemii i chaosem w przepisach wprowadzanych z dnia na dzień.

Rodzicom dziękuję za współpracę. Wszyscy wiemy, że funkcjonowanie szkół i przedszkoli w czasie epidemii wiąże się z niedogodnościami, ale liczę na Wasze zrozumienie i współdziałanie z nauczycielami i dyrekcją.

Edukacja jest naszą lepszą przyszłością! Świętujmy Dzień Edukacji Narodowej!

Sławomir Broniarz

Prezes ZNP

Od 1 września br. zasadnicze wynagrodzenie nauczycieli wzrosło o 6 proc. W przypadku stażystów wynosi ono 2948 zł, kontraktowych - 3033 zł, mianowanych - 3445 zł, natomiast dyplomowanych - 4046 zł. Kwoty te - wszystkie brutto - należą się nauczycielom z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym, a więc tym zajmującym najwyższe miejsca w płacowych tabelkach.Niestety, mimo zapewnień rządu, że subwencja pokryje nauczycielskie podwyżki, samorządy musiały same znaleźć pieniądze na ten cel.Podwyżki muszą zostać wypłacone do 30 września. Tymczasem, jak podaje glos.pl, portal ZNP, pensje polskich nauczycieli należą do najniższych w Europie. Wynika tak z najnowszej edycji raportu „Education at a Glance 2020” przygotowanego przez ekspertów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zrzeszającej 35 wysoko rozwiniętych krajów świata (w tym Polskę).Aby rezultat porównania był wiarygodny, autorzy raportu przeliczyli tzw. siłę nabywczą pieniądza w poszczególnych krajach. Niestety, polscy nauczyciele z pensją 27 879 dolarów rocznie znaleźli się w Europie na piątym miejscu... od końca. Mniej zarabiają tylko nauczyciele z Grecji (26 782 dolary), z Węgier (20 890 dolarów), Słowacji (21 040 dolarów) i Czech (26 425 dolarów).Nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić. W przyszłorocznym budżecie podwyżki dla nauczycieli, mimo wcześniejszych obietnic, nie są przewidziane.

Nauczyciele otrzymali podwyżki od 1 września br. Ich pensje wzrosły o 6 proc. Jednak w przyszłym roku raczej nie mogą liczyć na wyższe wynagrodzenia, podobnie jak inni pracownicy „budżetówki”.

.

  Strach o swoje zdrowie mogą odczuwać zwłaszcza ci nauczyciele, którzy mają choroby współistniejące, nauczyciele emeryci, którzy jeszcze dorabiają w szkołach czy nawet kadra pedagogiczna 50 plus, która w szkołach stanowi liczną grupę. Wystarczy np. cukrzyca, by znaleźć się w grupie podwyższonego ryzyka.
 – Dzwonią do nas nauczyciele nie tylko z grup ryzyka – mówi Teresa Mądry, prezes szczecińskiego oddziału ZNP. – Dzwonią również młodzi nauczyciele. Mówią, że boją się nowego roku szkolnego. Boją się, że mogą zakazić kogoś ze swojej rodziny, na przykład osoby starsze, z którymi mają kontakt. Niektórzy mówią wprost, że jeżeli sytuacja epidemiczna będzie dla nich niebezpieczna, pójdą na zwolnienie lekarskie. 
Mamy też informacje, że w warunkach epidemii nauczyciele, którzy 
są schorowani, rozważają skorzystanie z przysługującego im tzw. urlopu dla podratowania zdrowia. Może on trwać maksymalnie rok. Według danych MEN dwa lata temu średnia wieku nauczycieli wynosiła 43,9. W zeszłym roku szkolnym – 44,1. Natomiast w raporcie Komisji Europejskiej „Monitor edukacji
i kształcenia 2019” czytamy: „W 2017 r. około jednej trzeciej polskich nauczycieli w szkołach podstawowych
i ponadpodstawowych było w wieku powyżej 50 lat”.
Pojawiają się też postulaty, by w ramach bilansu otwarcia wszystkim nauczycielom zrobić testy na obecność koronawirusa. Rząd takich badań robić nie zamierza.

Nowy rok szkolny 2020/2021 - zasady | www.wroclaw.pl

 

Koleżanki i Koledzy!

Drodzy Uczniowie i Rodzice!

Po wielu miesiącach od ostatnich zajęć w salach lekcyjnych – wracamy do szkół, przedszkoli i placówek oświatowych.

 

Rozpoczynamy nowy rok szkolny. Wyjątkowy, bo w okresie zagrożenia epidemicznego wywołanego koronawirusem. Dlatego Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotował propozycje konkretnych działań zwiększających bezpieczeństwo w szkołach
i placówkach. Propozycje te przedstawiliśmy premierowi wyrażając nadzieję, że ochrona zdrowia oraz bezpieczeństwo
w szkołach i placówkach oświatowych zostaną potraktowane priorytetowo przez rząd. Oczekujemy m.in.:

  • zwiększenia nakładów finansowych na oświatę ze względu na rosnące koszty utrzymania szkół i placówek
    w okresie zagrożenia epidemicznego,
  • doposażenia szkół i placówek w środki czystości i dezynfekcji niezbędne w czasie obowiązywania reżimu sanitarnego,
  • wyposażenia pracowników oświaty w sprzęt ochrony osobistej (maseczki z filtrem, przyłbice, przesłony z pleksi
    w miejscu pracy pracowników powyżej 60. roku życia lub z istotnymi problemami zdrowotnymi)
  • bezpłatnych szczepień na grypę dla pracowników oświaty,
  • przeprowadzenia badań przesiewowych nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami, dostępności
    do bezpłatnych testów dla pracowników oświaty,
  • zmniejszenia liczebności klas.

Wszyscy cieszymy się z powrotu do stacjonarnych zajęć, bo po doświadczeniach związanych ze zdalnym kształceniem wiemy, jak ważne są relacje i bezpośredni kontakt uczeń – nauczyciel.

Uczniom i ich rodzinom,

Nauczycielom oraz Pracownikom oświaty

życzę zdrowia i zajęć w tradycyjnej – stacjonarnej – formie.

Niech ten nowy rok szkolny 2020/2021 będzie przede wszystkim bezpieczny!

Prezes ZNP

Sławomir Broniarz

Decyzją rządu nowy rok szkolny rozpocznie się tradycyjnie. Uczniowie nie będą musieli nosić w klasie maseczek,
nauczyciele nie przejdą obowiązkowych testów na koronawirusa. Placówki oświatowe otrzymały od rządu tylko ogólne
wytyczne. O tym, jak będzie wyglądała nauka, mają decydować dyrektorzy szkół i samorządy.

Minister Dariusz Piontkowski jest przekonany o słuszności swojej decyzji. – Ci dyrektorzy, z którymi rozmawiałem,
wręcz cieszyli się, że ogólnopolskie wytyczne są na tyle elastyczne, że pozwalają im dopasować sposób funkcjonowania
szkoły do warunków lokalnych, tych budynków, które mają – stwierdza minister edukacji.


Nie brakuje jednak krytyki. Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz mówi, że wszystkie
decyzje zapadają zbyt późno. – Pan minister podchodzi do tego problemu tak, jakby dopiero wczoraj otrzymał tę nominację
– mówił w TOK FM. Jego zdaniem MEN pozostawił szkoły same sobie.


Jeśli sytuacja epidemiologiczna się pogorszy, to dyrektorzy w porozumieniu z sanepidem będą mogli przejść na nauczanie
zdalne. A wszystko wskazuje, że koronawirus nie ustępuje, zakażeń jest coraz więcej.
Kontakt: jromaniuk@znp.edu.pl